Newsy

Najbardziej odizolowane królestwo Himalajów szykuje się na otwarcie na świat

Jeden z najbardziej odległych i ekskluzywnych kierunków na świecie przygotowuje się do historycznej zmiany: w 2029 roku Bhutan otworzy międzynarodowe lotnisko, które może zmienić sposób dotarcia do tego niewielkiego himalajskiego królestwa i podróżowania po nim.

Piotr Paciorek

Przez Júlia S.

Sprawdzone przez Piotr Paciorek

Aktualizacja: maj 12, 2026

Bhutan, kraj wciąż mało znany wielu podróżnym, położony w Himalajach między Indiami a Chinami, nie mierzy swojego bogactwa PKB, lecz Szczęściem Narodowym Brutto - wskaźnikiem uwzględniającym dobrostan mieszkańców, ochronę środowiska i zachowanie kultury. To nie tylko symboliczna idea: ta filozofia kieruje wieloma decyzjami kraju, także w turystyce.

To niewielkie himalajskie królestwo przyjmuje zaledwie około 200 000 turystów rocznie. Nie wynika to z braku zainteresowania, lecz z faktu, że do tej pory kraj miał tylko jedno międzynarodowe lotnisko: Paro, położone w wąskiej dolinie otoczonej górami sięgającymi ponad 5000 metrów.

To jednak ma się wkrótce zmienić. Kraj pracuje już nad nowym międzynarodowym lotniskiem w Gelephu - ambitnym projektem, który ma zostać otwarty w 2029 roku i może całkowicie zmienić sposób podróżowania do jednego z najtrudniej dostępnych miejsc na świecie.

Dlaczego Bhutan jest tak trudny do odwiedzenia?

Podróż do Bhutanu nie przypomina organizowania krótkiego wypadu do dowolnego innego kraju w Azji. Tutaj nie wystarczy znaleźć tani lot i po prostu się pojawić. Sam model kraju został zaprojektowany tak, aby działało to inaczej.

Przez dekady Bhutan prowadził politykę znaną jako „High Value, Low Volume” (wysoka wartość, niski wolumen). Cel jest jasny: uniknąć turystyki masowej i chronić zarówno własną kulturę, jak i środowisko naturalne. Kraj otworzył się na turystykę dopiero w 1974 roku i od tamtej pory robił to z wieloma ograniczeniami.

Jedną z głównych barier zawsze była cena. Jeszcze kilka lat temu podróżni musieli wykupić zamknięte pakiety turystyczne obejmujące noclegi, przewodnika, transport i posiłki, przy minimalnym koszcie od 200 do 250 dolarów dziennie (ok. 750-1000 zł).

Dziś system się zmienił, ale nadal pozostaje wymagający: obecnie obowiązuje opłata za zrównoważony rozwój w wysokości około 100 dolarów (ok. 370-400 zł) za osobę za noc, do której trzeba doliczyć loty, hotele i pozostałe wydatki.

Dotarcie do Bhutanu jest już częścią podróży

Dziś Bhutan ma jedno istotne międzynarodowe lotnisko: Paro. I zdecydowanie nie należy ono do najłatwiejszych miejsc do lądowania. Położone na wysokości ponad 2200 metrów i otoczone górami sięgającymi nawet 5500 metrów, uchodzi za jedno z najtrudniejszych lotnisk świata. Samoloty muszą manewrować między wąskimi dolinami i wykonywać bardzo precyzyjne skręty, wszystko bez pomocy radaru. W praktyce mniej niż 50 pilotów na świecie ma certyfikację pozwalającą operować na tym lotnisku.

Do tego dochodzi bardzo ograniczona siatka połączeń. Operuje tam tylko kilka linii lotniczych (Drukair i Bhutan Airlines), a liczba lotów dziennie jest niewielka. To sprawia, że większość podróżnych z zagranicy musi przesiadać się kilka razy, zwykle w Delhi, Bangkoku lub Katmandu, zanim dotrze na miejsce.

Tak będzie wyglądać nowe międzynarodowe lotnisko w Gelephu

Zmiana zaczyna się na południu kraju, w regionie wciąż mniej znanym podróżnym: Gelephu. To właśnie tam Bhutan buduje swój nowy wielki projekt: Gelephu International Airport, którego otwarcie zaplanowano na 2029 rok.

Projekt z myślą o dobrostanie, nie tylko o lataniu

Projekt wyróżnia się designem łączącym współczesną architekturę z lokalną tradycją. Terminal ma być zbudowany głównie z bhutańskiego drewna, z rzeźbionymi konstrukcjami nawiązującymi do krajobrazów Himalajów, które dodatkowo pomagają naturalnie regulować wilgotność powietrza.

Najciekawsze jest jednak samo podejście: lotnisko ma integrować przestrzenie do jogi, medytacji, a nawet kąpieli w dźwiękach gongów. To sposób na przeniesienie filozofii kraju, opartej na dobrostanie, nawet do tak funkcjonalnej infrastruktury jak lotnisko.

Ogromny skok pod względem przepustowości i dostępności

Pod względem operacyjnym zmiana będzie radykalna. Podczas gdy lotnisko w Paro przyjmuje zaledwie kilka lotów dziennie (a świat zaczyna odwoływać loty i trasy z powodu kryzysu paliwowego), Gelephu zaprojektowano tak, aby mogło obsługiwać do 123 lotów dziennie, co uczyniłoby je główną bramą wjazdową do kraju.

Dodatkowo jego lokalizacja działa na korzyść projektu. W przeciwieństwie do Paro, Gelephu powstanie w niżej położonym i łatwiej dostępnym regionie, blisko granicy z Indiami. Pozwoli to na prostsze operacje, więcej tras międzynarodowych i ogólnie znacznie bardziej bezpośredni dostęp do Bhutanu.

Brama do nowego miasta w Bhutanie

Lotnisko nie powstaje jednak w oderwaniu od innych planów. Jest częścią znacznie bardziej ambitnego projektu: Gelephu Mindfulness City, nowego miasta promowanego przez króla Bhutanu, które ma przekształcić ten region w międzynarodowy hub łączący inwestycje, zrównoważony rozwój i dobrostan.

Celem nie jest wyłącznie przyciągnięcie turystów, ale także firm i globalnych talentów, aby stworzyć w kraju nowy ośrodek gospodarczy. Jednocześnie pozwoli to przekierować część ruchu turystycznego na południe, do regionu znacznie bardziej dzikiego, bioróżnorodnego i mniej eksplorowanego niż klasyczna trasa po zachodniej części kraju.

Jak zmieni się podróżowanie do Bhutanu

Do tej pory większość podróżnych wybierała dość przewidywalną trasę: Paro, Thimphu, Punakha lub Bumthang. Wraz z otwarciem Gelephu kraj chce przekierować część turystyki na południe, do regionu znacznie bardziej dzikiego, subtropikalnego i bogatego w bioróżnorodność.

Tutaj krajobraz zmienia się całkowicie. Dżungle, rzeki, parki narodowe i fauna trudna do zobaczenia w innych częściach świata (słonie, tygrysy czy nosorożce) sprawiają, że ten obszar staje się zupełnie inną alternatywą wobec bardziej klasycznego Bhutanu. Takie miejsca jak Royal Manas National Park, jeden z najstarszych parków w kraju, mogą zacząć odgrywać coraz większą rolę.

Bardziej dostępny, ale nie masowy

Nie oznacza to jednak, że Bhutan otworzy się na turystykę masową, lecz raczej na turystykę zrównoważoną, zgodną ze swoją polityką. Kraj jasno dał do zrozumienia, że utrzyma model kontrolowanego wzrostu. Opłata za zrównoważony rozwój pozostanie w mocy, a podejście będzie takie samo: przyciągać mniej podróżnych, ale o większym wpływie ekonomicznym i mniejszej presji na środowisko.

W rzeczywistości nowe lotnisko jest częścią szerszej strategii. Nie chodzi wyłącznie o ułatwienie przyjazdu turystom, lecz także o pobudzenie gospodarki, tworzenie miejsc pracy i ograniczenie emigracji młodych ludzi, przy jednoczesnym wspieraniu rozwoju Gelephu Mindfulness City jako nowego międzynarodowego centrum.

Kraj, który chce otworzyć się na świat, nie tracąc swojej tożsamości

Pytanie brzmi teraz, czy tę równowagę uda się utrzymać. Otwarcie się na świat zawsze niesie napięcia: większą widoczność, większą presję i większy popyt. Ale daje też szanse na wzmocnienie gospodarki, przyciągnięcie inwestycji i rozwijanie projektów takich jak Gelephu Mindfulness City.

W 2029 roku, gdy lotnisko zacznie działać, Bhutan nie tylko ułatwi dostęp do jednego z najbardziej odległych kierunków na świecie. Wystawi też na próbę własny sposób rozumienia rozwoju.

Júlia S.
Júlia S.

Nałogowa podróżniczka, miłośniczka ulicznych targów i zwolenniczka dobrego zasięgu w każdym zakątku świata. Mieszkała w Nepalu, samotnie podróżowała terenówką po Islandii i próbowała lokalnych potraw w Tajlandii, we Włoszech, Turcji, Irlandii i na Sri Lance. Zawsze podróżuje z jakąś eSIM. Publikowała teksty o podróżach m.in. w Lonely Planet. Dziś w MyRoami pisze to, co sama chciałaby przeczytać przed każdym wyjazdem.

ZOBACZ PROFIL AUTORA
Najlepsze oferty eSIM
My wykonaliśmy całą pracę, a Ty musisz tylko kliknąć.
Sprawdź Arrow
Best eSIM offers
We did the work, you just click.
Check Arrow
Najlepsze oferty eSIM
My wykonaliśmy całą pracę, a Ty musisz tylko kliknąć.
Sprawdź Arrow
Najlepsze oferty eSIM
My wykonaliśmy całą pracę, a Ty musisz tylko kliknąć.
Sprawdź Arrow
Join Our Newsletter — we’ll send you a nice letter once per week. No spam.

    By signing up, you agree to receive marketing emails from Roami. For more details, check out our Privacy Policy.
    magnifiercross
    roaming icon
    Privacy Overview

    This website uses cookies so that we can provide you with the best user experience possible. Cookie information is stored in your browser and performs functions such as recognising you when you return to our website and helping our team to understand which sections of the website you find most interesting and useful.