Newsy
eSIM-y dla podróżujących nie są już sprzedawane wyłącznie przez firmy telekomunikacyjne. Orange Travel eSIM jest już obecna w Trip.com, Revolut twierdzi, że eSIM to jego najpopularniejszy produkt spoza bankowości, a LATAM sprzedaje własną lotniczą eSIM. Nowa obietnica brzmi: wygoda. Mniej widoczne pytanie brzmi: ile oddajesz w zamian - pod względem ceny, wyboru i kontroli?

2 czerwca Orange ogłosił globalną umowę dystrybucyjną, dzięki której Orange Travel eSIM trafiła do Trip.com, jednej z największych internetowych agencji turystycznych na świecie. Użytkownicy Trip.com mogą kupować pakiety danych do Francji, Włoch, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii i Szwajcarii podczas rezerwowania pozostałych elementów podróży, płacić w swojej lokalnej walucie i aktywować eSIM po przylocie.
Orange Travel jest spółką zależną Orange Group, a obie firmy mówią, że celują w kluczowe europejskie rynki turystyczne, docierając do podróżnych już na etapie rezerwacji, gdy rośnie popyt na roaming. To niewielka funkcja, ale ważny sygnał: ten, kto sprzedaje ci lot albo hotel, chce teraz sprzedać ci także internet.
Przykłady szybko się mnożą.
Większość tych marek nie buduje własnych sieci. Podłączają się do platform łączności wbudowanej, głównie Gigs, które opisuje siebie jako firmę robiącą dla telekomunikacji to, co Stripe zrobił dla płatności. Gigs obsługuje już markowe produkty mobilne i eSIM dla Revolut, Nubank, Klarna, OnePay, Sezzle i LATAM, a we wrześniu 2025 roku nawiązał partnerstwo z AT&T, największą siecią w Ameryce Północnej.
Model jest prosty: Gigs obsługuje licencje, sieci i rozliczenia przez jedno API, dzięki czemu marka może wypuścić eSIM w ciągu tygodni, a nie lat. Konkurenci, tacy jak Telnyx, sprzedają podobne rozwiązania white-label. Bariera, którą te firmy próbują ominąć, jest realna - badanie samej Klarny wykazało, że połowa Amerykanów uważa zmianę planu telefonicznego za zbyt trudną.
Revolut pokazuje, dlaczego marki w ogóle się tym interesują. Firma dodała eSIM-y w 2024 roku, a te szybko stały się jej najczęściej używanym produktem niefinansowym, z milionami planów danych tworzonych przez klientów w ponad 100 krajach. W styczniu 2026 roku Revolut poszedł o krok dalej, uruchamiając pełną usługę Revolut Mobile w Wielkiej Brytanii: nielimitowane 5G plus 20 GB roamingu w UE i USA w promocyjnej cenie 12,50 GBP miesięcznie.
Rynek gwałtownie rośnie: według prognoz liczba używanych podróżnych eSIM ma wzrosnąć z około 70 milionów planów w 2024 roku do ponad 280 milionów w 2030 roku. Dla marki, która ma już przy sobie zaangażowaną grupę odbiorców, to wysokomarżowe, powtarzalne źródło przychodu, które dodatkowo wzmacnia lojalność.
Problem, który rozwiązuje, też jest konkretny: roaming międzynarodowy u największych amerykańskich operatorów nadal kosztuje około 10 USD dziennie, więc tydzień w Europie może kosztować mniej więcej 70 USD, zanim zużyjesz choćby jeden megabajt. Jak ujął to jeden z przedstawicieli platformy, ludzie wyłączają tryb samolotowy, zanim jeszcze odepną pas bezpieczeństwa. Łączność stała się podstawową częścią podróży, a każdy chce mieć w tym swój udział.
Kupienie internetu w tym samym procesie płatności co lot naprawdę jest proste. Mniej oczywiste są kompromisy. Pakiety dodawane do rezerwacji nie są automatycznie najtańsze, a marka, która już ma twoją lojalność, nie ma wielkiej presji, by przebijać wyspecjalizowanych dostawców ceną.
Haczyki lojalnościowe - mile, punkty - mogą skierować cię w stronę mniej opłacalnego planu. Różni się też zasięg, bo większość tych resellerów działa na tych samych hurtowych sieciach pod spodem. Logo na opakowaniu nie jest siecią w twoim telefonie.
To ten sam model resellerski, który od lat po cichu napędza globalny internet w podróży - rodzaj konfiguracji opartej na stałym roamingu, o której pisałam już wcześniej - tylko teraz ubrany w markę, której już ufasz.
Właśnie tutaj opłaca się znać rynkowe ceny, bo dedykowane eSIM-y podróżne są tanie i łatwe do sprawdzenia. Pakiet proponowany przy rezerwacji musi je przebić, żeby był wart uwagi, a często nie jest w stanie tego zrobić, bo marka, która go sprzedaje, już ma twoją uwagę i twoje punkty lojalnościowe, więc ma niewielką presję, by konkurować ceną.
Porównanie zajmuje dwie minuty - zanotuj ilość danych, kraje i cenę w koszyku, a potem sprawdź tę samą podróż u wyspecjalizowanego dostawcy. Testowałam Holafly w praktyce, w kilku miastach i na odcinkach poza dużymi ośrodkami, i uznałam go za mój najlepszy wybór na 2026 rok. To jest punkt odniesienia, który pakiet dodawany do rezerwacji musi przebić.
Jest jedna pułapka, o której pakiety dodawane do rezerwacji rzadko mówią wprost: zwroty. Kupujący, którzy aktywują plan na nieobsługiwanym telefonie, często nie dostają nic z powrotem, więc zanim komukolwiek zapłacisz, upewnij się, że twoje urządzenie obsługuje eSIM. I sprawdź, jaka sieć działa pod spodem - znajome logo przy płatności często korzysta z tego samego operatora hurtowego co specjalistyczny plan za 5 USD.